"Polski Fiat" w ataku na rekord "Simki" (Sport, 30.05.1973) Drukuj Email


   15 czerwca rozpocznie się na autostradzie pod Wrocławiem trudna próba dla Polskiego Fiata 1500. Przez dziewięć dni i nocy trwać będzie bicie rekordu świata na dystansie 25.000 km organizowane z inicjatywy Sobiesława Zasady oraz Fabrykę Samochodów Osobowych na Żeraniu, Telewizję Polską i Stomil Dębica. Poprzedni rekord, należący Simki Aronde wynosi 117,62 km/godz. i został ustanowiony w 1958 roku. Od tego czasu atak na ten rekord podejmowali kierowcy fabryczni na Fordach i Datsunach, jednak bezskutecznie.

Oto co na temat próby, jaką podejmie wkrótce Polski Fiat mówi Sobiesław Zasada:

   Będzie to niezwykle trudny sprawdzian dla samochodu (w dodatku seryjnego), jego poszczególnych mechanizmów, a przede wszystkim dla zespołu kierowców, których musi być co najmniej pięciu - sześciu, gdyż przebycie trasy trwać będzie dziewieć dni i nocy. Ponieważ wszelkie naprawy, pobieranie paliwa, zmiana ogumienia wlicza się w czas jazdy, praktycznie rzecz biorąc samochód musi przejechać 25.000 km z prędkością około 150 km na godz. A to nie jest wcale takie proste.

   Tyle Sobiesław Zasada. Dodajmy, że wśród kierowców, którym zaproponowano udział w próbie znajdują się tacy mistrzowie kierownicy jak Robert Mucha, Marian Bień, Jerzy Dobrzański, Marek Varisella, nie licząc oczywiście samego inicjatora - S. Zasady. Natomiast jest mało prawdopodobne by leczący kontuzję Andrzej Jaroszewicz mógł wystartować w tej imprezie (A.J.)

   Przypomnijmy, że podobna próba była już raz planowana, nie doszła jednak do skutku, gdyż niezbyt dokładnie zrozumiano przepisy załącznika D regulaminu sportu samochodowego FIA i w ostatniej niemal chwili bicie rekordu odwołano. Obecnie przygotowania rozpoczęto w sposób właściwy, a więc od dokładnego... przetłumaczenia wspomnianego wyżej załącznika. Jesto to dokument bardzo obszerny, liczący 19 stron, z konieczności więc podajemy bardzo skrótowo najważniejsze postanowienia. I tak:

 

  • przed dokonaniem próby komisarz sportowy wybiera w fabryce wyrywkowo 3 samochody, które następnie są docierane i spośród których jeden będzie służył do bicia rekordu;
  • "Polski Fiat" może bić rekordy w kategorii samochodów B;
  • ponieważ trasa próby wynosi więcej niż 5.000 km, kierunek jazdy może być zmieniany po prejechaniu każdorazowo co najmniej tej odległości;
  • punkty kontroli trasy muszą być tak umieszczone by odległość między nimi nie wynosiła więcej niż 5 km, a w każdym razie by samochód nie był poza polem widzenia dłużej niż 1 minutę.
  • całkowity ciężar części zamiennych, które mogą być użyte następnie do ewentualnych napraw, nie może być większy niż 5 proc. ciężaru pustego pojazdu i w czasie próby muszą się one znajdować w samochodzie;
  • w punkcie głównym i w punktach tankowania kierowcy mogą korzystać przy określonych czynnościach z pomocy obsługi technicznej, natomiast na trasie wszystkie naprawy wykonują samodzielnie i przy pomocy narzędzi posiadanych w samochodzie;
  • w wozie może się znajdować wyłącznie kierowca, a zmiana następuje tylko w punkcie głównym i to jedynie w gronie zgłoszonych wcześniej zawodników.

 

Już tylko te przepisy, wybrane spośród wielu innych, świadczą jak trudne będzie pobicie dotychczasowego rekordu Simki. (Kor)

 
 
rekord73_reklama_retro_04.png