Polski Fiat atakuje rekord świata w 9-dniowej jeździe (Express Wieczorny, 10.06.1973) Drukuj Email


Najlepsi kierowcy i mechanicy, Najlepsze opony Stomil-Dębica

   W piątkowe popołudnie na wrocławskiej autostradzie "Polski Fiat 125" wystartuje do próby pobicia rekordu świata w jeździe na dystansie 25 tys. km.

   Próba ta ma niemal wyłącznie charakter sportowy. Siódemka kierowców przez 9 dni non-stop walczyć będzie z czasem. Chodzi o poprawienie rekordu należącego do francuskiego koncernu "Simca", którego samochód uzyskał w tego rodzaju próbie przeciętną 117,3 km na godz.

   Oczywiście w razie pobicia rekordu będzie to również dobrą reklamą dla produkowanych przez żerańską FSO "Fiatów 125p" oraz opon, wytwarzanych przez "Stomil" w Dębicy.

   Reklama ta ma jednak ograniczone znaczenie. "Polski Fiat" ma obecnie świetny zbyt zarówno w kraju jak i za granicą. W kraju trzeba czekać na ten samochód po kilka miesięcy, a wiele zagranicznych zamówień musimy odrzucić. Jeśli chodzi o opony promieniowe (radialne) Stomil-Dębica, które w specjalnym plebiscycie zorganizowanym przez "Express Poznański" otrzymały nazwę "Stomil-Rekord", to są one na naszym rynku na razie nieosiągalne. Może w niedługim czasie będzie można je nabyć.

   W siódemce kierowców znaleźli się przede wszystkim trzej nasi aktualnie najlepsi rajdowcy (podajemy w kolejności alfabetycznej, aby nikogo nie urazić - Andrzej Jaroszewicz, Robert Mucha i Sobiesław Zasada, a jednocześnie mechanicy Franciszek Aromiński i Jerzy Dobrzańskie oraz obchodzący obecnie 25-lecie startów Marek Varisella. Siódmym zawodnikiem jest czołowy nasz rajdowiec i jednocześnie spec oponiarski - Ryszard Nowicki.

Obecność mechaników w grupie zawodników jest konieczna, gdyż wszystkie naprawy muszą, zgodnie z regulami, wykonywać startujący.

   Wrocławska próba jest szczególnie trudna dla "Polskiego Fiata". Opon bowiem można wymienić dowolną ilość, silnik natomiast musi wytrzymać jeden całą próbę i na dodatek znieść dość różnorodne sposoby jazdy poszczególnych zawodników. Wierzymy, że "Polski Fiat" wyjdzie zwycięsko z tej próby i dokona tego, czego nie udło się takim firmom, jak japoński "Datsun", czy amerykański "Ford".

   Rozmawialiśmy z niektórymi zawodnikami wytypowanej siódemki. Wszyscy oni wierzą w "Polskiego Fiata". Najbardziej lapidarnie określił to Robert Mucha:

- Jestem przekonany, że Fiat wytrzyma próbę. Na samochodzie tym odniosłem już sporo sukcesów i nigdy mnie nie zawiódł.

   Głównym organizatorem całej imprezy poza fabrykami FSO Żerań i Stomil-Dębica, jest Polska Telewizja, która zapowiada nadawanie stałych relacji z 9-dniowej próby. (Kos)

 
 
rekord73_reklama_retro_05.png