Polski Fiat w ataku na rekord świata (Tempo, 11.06.1973) Drukuj Email


   Dokładnie o godz. 16.45 w piątek, 15 bm., na autostradzie pod Wrocławiem nastąpi start do próby bicia rekordu świata na dystansie 25 tys. km w klasie 1100-1300 ccm przez polskiego Fiata 125 p. O szczegółach tego pasjonuącego zamierzenia informuje Czytelników "Tempa" kapitan ekipy kierowców, którzy uczestniczyć będą w próbie - SOBIESŁAW ZASADA.

- Próba organizowana jest przez Zjednoczenie "Stomil" i Polską Telewizję. Rekord świata na tym dystansie należy do francuskiej Simki Aronde i wynosi 117,61 km/godz. Chcąc uzyskać nowy rekord, należy ten wynik poprawić przynajmniej o 1 proc. Będzie to zadanie trudne, ale wykonalne. Właśnie przed kilku dniami przeprowadziliśmy generalną próbę - jazdę na wytypowanym odcinku autostrady wrocławskiej non-stop przez 24 godziny. Samochód Fiat 125 p 1500 ccm z silnikiem o mocy 85 KM i pięciobiegową skrzybią biegów. Uzyskaliśmy przeciętną 133 km/godz. Wynik ten nie może być jednak żadnym miernikiem, bo przecież pokonaliśmy zaledwie 1/8 dystansu. Jak spisywał się samochód na tej "przymiarce"? Ogólnie biorąc dobrze. Po ok. 2900 km zaszła konieczność regulacji zaworów i wymiany świec. Zajęło to specjalnej ekipie aż 18 minut. Oczywiście okres ten będzie musiał być znacznie skrócony. Regulacje zaworów i ewentualnie jakieś większe naprawy przewidujemy po przebiegu 6 tys. km i 15 tys. km. Oby zresztą tych napraw było jak najmniej, bo przecież trzeba jeszcze odliczyć postoje na zmianę kierowców, tankowanie paliwa, wymianęoleju i ogumienia (opony radialne 165 SR-13). Podczas wspomnianej próby zużycie paliwa wyniosło ok. 13-14 litrów na 100 km.

- Kto zasiądzie za kierownicą Fiata?

- Kierowcą, który zgłasza próbę bicia rekordu jestem ja, ponadto w skład zespołu wejdą ostatecznie: Aromiński, Dobrzański, Jaroszewicz (o ile wyleczy kontuzję), Mucha, Nowicki i Varisella. W rezerwie pozostają Sochacki, Postawka i Gawron. Zgodnie z przepisami jeden kierowca nie może dłużej prowadzić wozu podczas próby niż przez 4 godziny (a podczas doby przez 14 godzin). Odpowiedni dobór kierowców jest elementem, który winien decydować w 70 proc. o powodzeniu ataku na rekord. Samochód należy prowadzić niezwykle umiejętnie, chodzi tu o nieprzekraczanie obrotów, odpowiednie zmiany biegów, umiejętne hamowanie itp.

   A teraz kilka słów o samochodzie. Założyliśmy, że będzie to Fiat niemal seryjny. Dodatkowe wyposażenie to radio-obrotomierz, zegar ciśnienia i temperatury oleju, natomiast zmiany techniczne to wspomniana już 5-biegowa skrzynia, większy bak o pojemności 90 litrów, wreszcie amortyzatory Bilstein.

   I wreszcie kilka słów o trasie. Start do próby na wrocławskiej autostradzie przy barze "Oaza", początek jazdy w kierunku Wrocławia, następnie nawrót lewym pasem w kierunku Legnicy i po przejechaniu 32,6 km nawrót w prawo i powrót na lewy pas. Jeden pas ruchu będzie całkowicie zamknięty, drugi czynny okresowo, pojazdy będą przeprowadzane w kolumnie. Trasa oczywiście specjalnie dokładnie wymierzona, mniej więcej coo 5 km rozstawieni będą sędziowie, bowiem zgodnie z regulaminem samochódnie może umknąć z pola widzenia sędziego na dłużej niż 1 minutę!

   Musimy zrobić niezwykle staranną selekcję zabranych do samochodu części zamiennych, gdyżmogą one stanowić zaledwie 5 proc. wagi pojazdu plus 20 kg. I tylko tych części wolno używać do ewentualnych napraw. Powiem przykładowo, że zabieramy wycieraczki, zrezygnowaliśmy natomiast z przedniej zapasowej szyby, w konieczności przełożymy ją z tyłu.

- Impreza zapowiada się pasjonująco. Warto tu podskreślić, że w historii naszej motoryzacji będzie to pierwsza w Polsce próba pobicia rekordu świata i na dodatek na samochodzie wyprodukowanym całkowicie w Polsce. Ma to kolosalny aspekt propagandowy - kończy Sobiesław Zasada.

Rozmawiał Wiesław Książek

 
 
rekord73_reklama_retro_04.png