Rekord "Fiata" czeka na pieczęć FIA (Sport, 25.07.1973) Drukuj Email


   WARSZAWA (PAP). - Jak się okazuje do zatwierdzenia rekordu polskiego Fiata 125p nie wystarczyło powołanie odpowiedniej komisji: sportowej, technicznej i chronometrażystów, których członkowie musieli posiadać odpowiednie licencje. Uzyskanie od FIA "licencji" dla drogi, na której odbywała się próba, to też nie wszystko. Poza tym zgodnie z wytycznymi przed i po zakończeniu próby należało dokonac weryfikacji samochodu, na podstawie której można zgłosić ustanowione rekordy do FIA celem ich zatwierdzenia. Komisja techniczna przesłała do międzynarodowej federacji niezwykle obszerną dokumentację, zawierającą numery nadwozia, silnika, rok budowy, numer rejestracyjny, a nawet kolor nadwozia.

   DO Paryża powędrowały wyniki dokładnych badań takich zespołów jak: rozrząd silnika, układ olejenia, zasilania, chłodzenia, wydechowy, osprzęt elektryczny silnika, skrzynia biegów, wał pędny, most tylny, mechanizm kierowniczy, układ hamulcowy, zawieszenie, tunel wału, wnęka koła zapasowego, zbiornik paliwa, wspornik, szyba przednia, wnętrze nadwozia, kontrolka awaryjna, ciśnienia oleju, kontrola awaryjna temperatury wody, obrotomierz elektroniczny, wskaźnik temperatury oleju, zegar czasowy ze stoperem, radiotelefon, przekaźnik sygnałów, przekaźnik kontroli ładowania, regulator ładowania, cewka zapłonowa, reflektory, elektryczny spryskiwacz szyb, ogumienie i tarcze kół.

    W dokumentacji rekordu musiało znaleźć się wiele innych danych jak np. protokół wagi samochodu przed i po zakończeniu próby.

   W prasie zagranicznej ukazała się następująca notatka, zatytułowana "13 rekordów świata Forda". Czytamy w niej: "13 nowych rekordów świata ustanowiło 5 samochodów Forda na włoskim torze w Monza. Poszczególne samochody były różnymi odmianami serii. "Ford Taunus 2000 GLX" ustanowił rekord na 50.000 km z przeciętną prędkością 145,5 km na godz. "Ford Consul 3000 GT" przebył 10.000 km w dwa dni 5 godz. i 35 min. co się równa 186,5 km/godz. Najwspanialszy jednak wynik uzyskał "Dawid" wśród tych goliatów "Ford - Escort 1100", który przebył 25.000 km z przeciętną 148,2 km/godz". Tyle notatka. Brak w niej co prawda określenia pozostałych dwóch samochodów bijących rekordy, ale już sama ich treść napełniła niepokojem kilku naszych Czytelników, którzy telefonowali do redakcji pytając z troską o losy rekordów "Polskiego Fiata". Oczywiście najbardziej wszystkich zaniepokoił rezultat "Forda Escorta". O komentarz do tej wiadomości poprosiliśmy jednego z autorów rekordów "Polskiego Fiata" - Roberta Muchę. Oto co nam powiedział: - "W naszej klasie od 1300-1600 cm sześc. pojemności silnika jest co prawda jeden model Forda, anie wynika z notatki, by uczestniczył on w Monza w swojej klasie. Zresztą jak wynika z tej informacji większość wozów była przygotowana w specjalnych wersjach, a więc w innych kategoriach niż "Polski Fiat". "Ford Escort 1100" nawet jeżeli był seryjny tak jak "Polski Fiat 125" jest od naszego samochodu o klasę niżej, a więc róznież nam nie zagraża. Studiowaliśmy tabele rekordów bardzo dokładnie i znamy je niemal na pamięć. "Ford" nie zabrał nam więc rekordów, choć wyniki uzyskał bardzo dobre. Na tym tle zresztą nasze rezultaty uzyskane na seryjnym samochodzie prezentują się bardzo dobrze".

(Kor)

 
 
rekord73_reklama_retro_05.png