Rzucam na szersze tło (Szpilki, 19.08.1973) Drukuj Email


   Jako jasny promyk pomyślany został rekord Fiata. Samochód ten przedstawiono do wglądu warszawiakom w pasażu pod domami Centrum, gdzie obsypywany był kwiatami jak relikwia. Przedmiot kultu zjednoczenia "POLMO" opatrzono jeszcze tablicą głoszącą, że oto publiczność ma przed oczami "Najlepszy samochód świata". Gazety doniosły jednak równocześnie, że fabrykanci samochodu "Ford Escort" podjęli prowokacyjną akcję odebrania "Fiatowi" rekordu świata i doprowadzili ją do końca. Nasi nie dali się wyprowadzić z równowagi. Robert Mucha z godnością oświadczył, że "Ford Escort" pobił rekord w innej kategorii, a więc nasz rekord jest dalej ważny. Tak więc cała zorganizowana wielkim nakładem kosztów i z wyraźnym nasileniem słej woli intryga spaliła na panewce, dzięki zdecydowanej i świadomej postawie kierowców "Fiata"-rekordzisty. Robert Mucha przemówił spokojnie i wybrnął z trudnej sytuacji niczym rzecznik prasowy Białego Domu.

Maciej Wierzyński

 
 
rekord73_reklama_retro_06.png