Dwa rekordy (Dziennik Ludowy, 12.09.1973) Drukuj Email


   Powróćmy na chwilę do czerwca bieżącego roku. Wszystkie środki masowego przekazu, w tym i nasza gazeta, informowały szeroko o próbie bicia rekordu świata przez Polskiego Fiata na podwrocławskiej autostradzie. Próba dawno skończyła się pomyślnie i wszyscy żyjemy sobie w miłym przeświadczeniu, że Polska produkuje samochód-rekordzistę. A to wcale nieprawda. Rekord do dzisiaj nie został oficjalnie zatwierdzony przez Międzynarodową Federację Samochodową. Ponieważ PZMot nie umiał wyjaśnić zwłoki, Polska Agencja Prasowa zwróciła się z prośbą o wytłumaczenie, dlaczego tak długo załatwia się proste przecież formalności wprost do FIA. Sekretarz Komisji Sportowej FIA Le Guezec udzielił odpowiedzi tak prostej, że aż nieprawdopodobnej. Otóż do tej pory komisja nie otrzymała z Polski oryginalnych kart chronometrażowych, bez których nie może zatwierdzić rekordu.

   Mamy więc drugi rekord świata - ponad trzy miesiące trwa wędrówka kart z Warszawy do Paryża. A może nie dotarły one jeszcze spod Wrocławia do Warszawy?

 
 
rekord73_reklama_retro_04.png